Waste Busters
Waste Busters

Artykuły

Artykuły

Krótka lista dla początkujących Wastebusterów

Kiedy słyszymy, że trzeba w końcu zacząć żyć bardziej eko, odpowiadamy szybko i bez refleksji “tak, tak, tylko …nie wiem, jak się do tego zabrać”. Tak już mamy, że chodzimy udeptanymi ścieżkami, trudno nam zmienić nasze codzienne rytuały, bo ich zmiana kosztuje nas trochę energii. W tym jednak wypadku naprawdę warto się postarać. I przede wszystkim nie narzucajmy sobie tempa zmian, którego nie udźwigniemy. Zacznijmy od małych kroczków.

Oto nawyki, które możemy zmienić od zaraz i bez trudu. To małe zmiany ale wielki gest dla Ziemi. Bo wszystko, co robisz, mnóż razy 3 mld., bo tyle jest mniej więcej osób podobnych do Ciebie.

  1. Przejdź na kranówkę
    Butelkowanie wody to pomysł z lat 60. XX wieku, doskonały biznesowo, rujnujący dla planety. Woda jest dobrem ogólnodostępnym. Czemu masz za nią płacić? Jeśli nie masz pewności, jaką wodę masz w swojej miejscowości zadzwoń do wodociągów i zapytaj. Kup bidon (dobrej jakość a nie byle jaki, który się rozwali) i pij wodę z kranu. Jest nie tylko bezpłatna ale i zdrowsza.Jeśli potrzebujesz na to dowody przeczytaj https://stronazdrowia.pl/co-pijemy-w-wodzie-butelkowanej-jest-dwa-razy-wiecej-pozostalosci-plastiku-niz-w-kranowce/ar/c14-13985583
  2. Zrezygnuj z wacików kosmetycznych
    Każdy makijaż można umyć masując buzię dłońmi na przykład podczas kąpieli. Jeśli korzystasz z toniku, możesz go nakładać również dłońmi, tak jak mężczyźni wodę kolońską. W koszu ląduje mniej śmieci a na koncie masz kilkanaście złotych miesięcznie więcej. Z pewnością wystarczy na dobrą kawę i ciastko na mieście.
  3. Słomki, rurki – absolutny zakaz
    Pijemy, by zaspokoić pragnienie, odprężyć się, poczuć dobrze. Słomka jest do tego zbędna. Wytłumacz to swoim dzieciom. Wystarczy, że kilka razy opowiesz im o pływających w oceanach odpadach, o tym, że zjadają je wieloryby i żółwie myląc z jedzeniem.
  4. Kupuj na wagę, co tylko się da
    Zacznijmy od poszukiwania w okolicy naszego domu innych sklepów niż te, w których wszystko sprzedaje się w jednorazowych opakowaniach. Czy wiesz, że w większości warzywniaków możesz kupić też nabiał i jajka? Możesz zabrać ze sobą opakowania i kupić sery i masło na wagę. Zbieraj wytłoczki od jajek i zanoś sprzedawcy.
  5. Jednorazowe ręczniki – zapomnij o nich
    Nie potrzebujesz ich. Z początku wydawało mi to niemożliwe, bo korzystałam z nich przy każdej okazji. Naprawdę szybko przestawiłam się na bawełniane ściereczki. A czasami po prostu pozwalam rzeczom wyschnąć.
  6. Lody liżemy
    Lody kupuj w lodziarni i tylko w wafelku. Nie bierz pojemniczków i patyczków. W naszym bloku na dole jest lodziarnia. Śmieci po lodach wysypują się ze wszystkich pojemników dookoła. To bardzo przykry widok. To takie głupie śmieci, które powstały bez żadnej właściwej przyczyny. Jedzenie lodów plastikiem to jedna z największych nonszalancji ludzkości. Nie rób tego!
  7. Kawka w termokubku
    Nie kupuj kawy na wynos w jednorazowym kubku. Jeśli planujesz spacer z kawą zabierz ze sobą kubek termiczny. Osobiście wolę mały termos. Jeśli nie zdążę wypić kawy zanim nadjedzie tramwaj wrzucam zakręcony do torby a kawusia się nie rozlewa i jest ciepła nawet kilka godzin. Mój termos biorę ze sobą również do auta. Jeśli kupuję kawę na stacji benzynowej oszczędzam złotówkę.

Tyle na początek.

Zo zobaczenia 🙂
Danka

< wstecz